Czasopismo Gotyckie. Strona: 2

Dodano: 2009-05-14 23:55

Litohoro napisał(a):
Kilka razy trafiłem na pisma, które traktują w większy, czy mniejszy sposób o gotyku i subkulturze gotyckiej, ale jak zauważył amorphous, ciężki ich żywot w Polsce. OFF wytrzymał tylko trzy numery Nawet wydawany z płytką (!) nie dał rady.


Miło, że ktoś to jeszcze pamięta.

Byłem już uwikłany w różne startupy i mase dziwnych projektów. Zawsze przy każdym pomyśle doradzam biznesplan. Jeżeli przejdzie sie ten etap jest jakakolwiek szansa powodzenia projektu. W prace charytatywną nie wierzę a dokładanie swoich pieniedzy do takiego interesu psuje rynek, doprowadza do frustracji i robi tylko muzyce gorzej.

Czy ktos by to kupowal? Ja nie, więc trudo mi sobie wyobrazić, że ktoś inny by chciał. Generanie nie zbieram śmiecia i jezeli czegos nie da sie umiesic na twardym dysku to leci do kosza. Wiadomości w internecie są bardziej aktulne więc gazet nie kupuje. To co kupuje to tygodniki opinitwórcze jak Polityka, The Economist albo Wired, zeby miec co poczytac w samolocie czy pociągu gdy kończy sie bateria i poorientować się w trendach. Czy opiniotwórczy miesiecznik o muzyce dark nawet z modą, fotami i fetyszem na rozkładówce by się przyjął - moim zdaniem na razie nie - byłby za drogi. Orkus kosztuje 5 euro. W Polsce czasopismo musiało by być droższe bo nie ma reklamodawców a nakład byłby niższy.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-05-15 08:14

Myślę, że dziś wydawanie pisma nie jest trudne. Drukarnie są coraz tańsze. Dystrybucja przez Internet to dobre rozwiązanie dla początkujących, niskonakładowych tytułów. Cena mogłaby być wysoka, jeśli za nią stałaby dobra jakość.

O wiele trudniejszym byłoby tworzenie takiego pisma. Pierdoły typu plakaty odpadają, bo to niebezpiecznie przysuwa się do poziomu Bravo. Newsy, jak słusznie zauważono, nie sprawdzą się.

Co ja bym widział w takim magazynie? Co miałoby w nim być, abym sam go kupował/prenumerował? Przede wszystkim musiałby to być magazyn bardzoiej kulturalny (sub-kulturalny, kontr-kulturalny), niż muzyczny. Koleny wywiad z Andym, w którym znów pojawią się te same pytania i te same odpowiedzi, wcale by mnie nie zainteresował. Zainteresowałyby mnie tłumaczenia tekstów Gunna (pisał m. in. o misogynii w subkulturze gotyckiej), Schilt (o wizerunku kobiet w gotyku), Powell (o zjawiskach parareligijnych w subkulturze gotyku, bardzo ciekawe) i tak dalej. Do tego jakieś rozważania na temat muzyki alternatywnej - Z'ev jest w tym wspaniały.

Słowem: recenzje, wywiady, newsy, plakaty - to dobre dla intelektualnych nastolatek. Wyjście ponad taki poziom, traktowanie gotyku jako kultury, wewnętrznie dynamicznej, ale w pewien sposób zdyskursowanej, dpostrzeganie muzyki jako pewnej części, obok literatury, filmu, sztuk innych wszelakich, mody (ale nie na zasadzie przeglądu fotek majspejsowych) itd. - to droga do wypracowania jakości, która na rynku wybroni się sama.


Co do doświadczenia - ja pisałem/piszę do kilku magazynów/gazet, które jednak z gotykiem nie mają wiele wspólnego. Czy chciałbym pisać do gotyckiego czasopisma (zakładający jego odpowiedni poziom)? Tak, jeśli zostanie to godziwie opłacone.


Wszystkim, którzy nie mogą myśleć nie myśląc zarazem, czym jest człowiek, który myśli, tym wszystkim lewicowym i lewackim formom refleksji można przeciwstawić tylko filozoficzny śmiech - to znaczy, po części przynajmniej, milczący. (Foucault)


Dodano: 2009-07-09 19:00

Zobacz jak wyglada popularnosc gatunków muzyki w polskim internenecie:

http://www.alexa.com/topsites/category/Top/World/Polski/Kultura_i_sztuka/Muzyka/

DarkPlanet jest co prawda na szóstym miejscu ale kolejny portal o tej tematyce - CastleParty - jest dopiero na trzydziestym którymś, reszta gdzies daleko za murzynami. Króluje pop, hiphop, nawet jest troceh rocka i metalu ale to troche za maly rynek.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-07-09 19:53

Orkus - Zillo Musikmagazin - Sonic Seducer - to pisma muzyczne marzeń.Jeśli chodzi o polskie realia,takie pisma nigdy nie będą miały racji bytu u nas.A już na pewno nie tej klasy i nie w najbliższym czasie.Wspomniane wyżej magazyny muzyczne kupuje od wielu lat i nie odstrasza mnie ich cena,bo są tego warte.A co do OFF no cóż kupiłem pierwszy numer tego pisma i dałem sobie potem z nim spokój.


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-07-31 15:53

Ludzie, co wy tacy pesymistyczni? A ja myślałam, że to ja jestem najgorszym czarnowidzem na tym forum. "Pismo nie dałoby rady, bo mało w kraju gotów i trudno je wydać". A tandetne gazetki dla mniejszości intelektualnych typu "Twist" to dają radę? Przecież durnych nastolatek, które to czytają jest pewnie w Polsce tyle samo co gotów. Gdyby takie "dark-pisemko" redagowali ludzie z zapałem i talentem, to na pewno by uszło. A jakby je jeszcze dobrze zareklamować (a choćby i na Dark Planet, czy w radiu), to na pewno znaleźliby się czytelnicy. A poza tym, to w takim czymś wcale nie muszą mieścić się same nowinki, reklamy i niusy. Mogą być też wiersze, opowiadania, opisy ciekawych mrocznych miejsc, itp. Przecież rzeczy kojarzących się z subkulturą gotycką jest mnóstwo, to nie jedynie muzyka. Można by też rozpuścić wśród gotów ankietę, czy chcieliby kupować i czytać coś takiego.
...Ale może się nie znam i gadam o utopii. A na końcu i tak wszyscy umrzemy!
No tak. Z ludźmi o takim podejściu subkultura gotycka na pewno będzie się rozwijać. Cool
Ale, zresztą, myślcie co chcecie. Mnie i tak wszystko jedno, czy kiedyś wyjdzie jakieś gothic pisemko, czy nie.



Dodano: 2014-02-12 23:27

Czy posiada pan może to pismo lub zna kogoś kto je posiada?
Było by to bardzo pomocne w pracy która pisze i możne była by możliwość żeby dostać skany lub zdjęcia? Nawet odpłatnie.
Dziękuje



Dodano: 2016-07-03 14:03

W Polsce istnieje cała masa niszowych czasopism, które są wydawane przez grupy jeszcze mniej liczne niż goci. Ich nakłady zamykają się zwykle w nakładzie około 100 egzemplarzy i jakoś to funkcjonuje, często już nie pierwszą dekadę nawet. Ludzie kupują i piszą do nich teksty ( najczęściej za darmo ).

Kwestią jest dotarcie z informacją o nim do ludzi i przede wszystkim znalezienie redaktorów i autorów tekstów.

Finansowanie? W zasadzie wystarczy znaleźć kasę na pierwsze wydanie, a kolejne numery wydawać jak zwócą się koszty wydruku. Można też umieszczać reklamy ( chyba są potencjalni reklamodawcy jakby nie patrzeć ).



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło